KOSMETYCZNI ULUBIEŃCY KWIETNIA - TOP 5

maja 01, 2015

Mimo tego, że choroba mnie nie opuszcza, a nieustający katar i kaszel nie dają mi spokoju, udało mi się zebrać i napisać dla Was post.

Kolejny miesiąc dobiegł końca, więc najwyższy czas przedstawić Wam moich ostatnich ulubieńców. Ciekawi co w kwietniu stosowałam z największą przyjemnością? Oto moje TOP 5 kwietnia.


1. Bomb Cosmetics, szampon w kostce, Kwiaty we włosach


Bardzo ciekawa forma szamponu, który mimo niezbyt ciekawego składu przypadł mi do gustu. Pięknie pachnie, dobrze oczyszcza włosy, które po umyciu są miękkie, gładkie i niepoplątane. Ciekawa odskocznia od tradycyjnych szamponów. Warto wypróbować.

2. Marion, Hair Anti-Age, odmładzająca maska do włosów


Kolejny produkt do włosów, który fajnie się u mnie sprawdza. Maska, która wygładza, zapobiega puszeniu, nie obciąża i ułatwia rozczesywanie włosów. Do tego przyjemnie pachnie i ma wygodną metodę aplikacji. Jest też bardzo wydajna.

3. Garnier Essentials, odświeżający tonik witaminowy


Przyjemny tonik, który odświeża i oczyszcza skórę oraz łagodzi podrażnienia. Nie pozostawia nieprzyjemnego filmu na skórze i ma fajny, świeży zapach. W składzie nie dopatrzymy się alkoholu, jest tani i bardzo wydajny. Czegoś więcej można wymagać od toniku?

4. Safira, aloesowy żel do ciała


Multifunkcyjny kosmetyk, który można stosować na twarz, całe ciało i na włosy. W każdym miejscu sprawdza się znakomicie. Upodobałam go sobie zwłaszcza do twarzy i w ostatnim czasie stosowałam go na noc zamiast kremu. Bardzo dobrze nawilża skórę i włosy. Niedługo napiszę Wam o nim trochę więcej.

5. Sally Hansen, Miracle Gel, żelowy manicure bez lampy UV


Jako ambasadorka marki Sally Hansen otrzymałam do przetestowania dwa lakiery Miracle Gel (240 B Girl oraz 380 Malibu Peach) oraz top coat. Lakiery przypadły mi do gustu, mimo tego, że wcale nie utrzymują się na paznokciach tyle ile obiecuje producent. U mnie jest to max. 5-6 dni. Lakiery niesamowicie szybko schną i cudownie się błyszczą po nałożeniu topu. Kolor 380 podbił moje serce.

Tak prezentują się moi kwietniowi ulubieńcy. Znacie te produkty? Co u Was królowało w ostatnim czasie?

Zobacz również:

42 komentarzy

  1. Kiedyś lubiłam tonik Garniera;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam zamiar skusić się na jakiś lakier SH na promocji :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Do tego szamponu już się kiedyś przymierzałam:) teraz spróbuję:). Życzę zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
  4. Z całej gromadki znam i polecam również lakiery Miracle GEL Sally Hansen :) nie znalazłam się w gronie testerek, ani ambasadorek marki, ale już po kupieniu pierwszej buteleczki, bardzo szybko poleciałam po kolejną, mam beżowy róż i czerwień, uwielbiam je - u mnie tydzień bez żadnego zarzutu wytrzymują, potem zmywam bo odrost jest spory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja na pewno dokupię sobie jakieś fajne kolorki, tylko czekam na promocję:D

      Usuń
  5. Zaciekawiłaś mnie tym szamponem w kostce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też byłam go bardzo ciekawa jak dostałam :)

      Usuń
  6. zastanawiam się nad tymi lakierami z sally hansen

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę że warto wypróbować, chociaż opinie mają różne :D

      Usuń
  7. tonik z Garnier mam ale jeszcze go nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Koniecznie muszę spróbować tej maski z Mariona! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Używałam kiedyś tego toniku i bardzo go lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Też bardzo lubię ten żel z safiry :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten tonik z garniera jest fajny ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. szampon w kostce? przegapiłam gdzieś Twój wpis i muszę do niego wrócić bo mnie zainteresowałaś :)

    http://jzabawa11.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Ooo chętnie wyprobowalabym szampon w kostce :D

    OdpowiedzUsuń
  14. O takim cudzie jak szampon w kostce dowiedziałam się pierwszy raz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no widzisz, mój blog poszerzył Twoją wiedzę :DD

      Usuń
  15. Ciekawa jestem tej maski od Mariona :) Skoro znalazła się w Twoich ulubieńcach to chętnie ją kupię i przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  16. mam te lakiery Sally Hansen - są genialne :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polubiłam je szczególnie za extra szybkie schnięcie :)

      Usuń
  17. Zaciekawił mnie ten aloesowy żel do ciała, muszę się za nim rozejrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie znam żadnego z tych ulubieńców.

    OdpowiedzUsuń
  19. Aloesowy żel do ciała brzmi ciekawie :)
    http://szafazapachow.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Tyle czytam o tych lakierach od Sally Hansen, że w końcu muszę kupić choć jeden na próbę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ciekawi mnie maska z Mariona :) Garniera kiedyś używałam i z tego co pamiętam był fajny :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz to motywacja do dalszego tworzenia tego miejsca. Wyraź swoją opinię, a ja z przyjemnością ją przeczytam :)