BOMB COSMETICS, PEELING POD PRYSZNIC Z SHEA, MLEKO Z MIODEM

czerwca 05, 2015

Znacie produkty marki Bomb Cosmetics? Ja dopiero niedawno miałam okazję poznać kilka z nich, dzięki wygranej w rozdaniu na jednym z blogów. I tak trafił do mnie m.in. peeling pod prysznic MLEKO Z MIODEM. Jesteście ciekawi jak się u mnie sprawdził?


Od producenta:

Drobnoziarnisty, pieniący się scrub pod prysznic z dodatkiem odżywczego masełka shea oraz naturalnymi olejkami z rumianku i szałwi, dzięki którym Twoja skóra będzie błyszczeć zdrowiem!

Sposób użycia:

Wymieszaj dobrze przed użyciem. Nabierz niewielką ilość peelingu z pojemniczka i wmasuj w skórę lekkimi, okrężnymi ruchami, a następnie spłucz.

Skład:


Cena / Dostępność

39 zł / 375 g
Możecie go kupić w internecie, np. tutaj


Moja opinia:

Produkty Bomb Cosmetics kuszą nas pięknymi, kolorowymi opakowaniami. Mleczno - miodowa wersja peelingu zamknięta jest w plastikowym, białym pojemniku z różową etykietą, na której umieszczone zostały wszystkie informacje o produkcie. Opakowanie łatwo się otwiera, nawet mokrymi dłońmi. Niestety etykiety pod wpływem wilgoci zaczęły mi się odklejać. Peeling ma lekko beżowy kolor (przypomina mleko wymieszane z miodem;)). Zaskoczyła mnie jego konsystencja, ponieważ jest niebywale twarda i zbita. Pod wpływem ciepła dłoni mięknie. Niewielka ilość wystarczy, aby wypeelingować całe ciało, jest przez to bardzo wydajny. A co mogę powiedzieć o zapachu? No cóż, nie urzekł mnie. Nie jestem fanką tego typu zapachów, wolę te owocowe, słodkie. Ten ciężko jest mi opisać, ale nie wpisuje się w moje klimaty. Jednak na pewno znajdą się osoby, którym ten aromat się bardzo spodoba. Na szczęście dla mnie, nie utrzymuje się zbyt długo na skórze.


Miałam nadzieję, że peeling będzie mocnym zdzierakiem, jednak się przeliczyłam. Zadowolone z niego na pewno będą osoby, które wolą delikatniejsze peelingi lub mają wrażliwą skórę. Moich wymagań w tej kwestii nie spełnia. Gdy jest aplikowany na mokrą skórę, wtedy zawarte w nim drobinki cukru rozpuszczają się bardzo szybko i efekt złuszczania jest praktycznie żaden. Trochę lepiej radzi sobie na sucho, ale wciąż nie jest to to, czego oczekuję od tego typu produktów. Ma jednak swoje zalety. Skóra po peelingu jest gładka i mięciutka, a co najważniejsze - dobrze nawilżona i możemy obejść się bez balsamu. Jest to kosmetyk dla tych, którzy nie przepadają za mocnymi peelingami. Jeżeli lubicie konkretne zdzieranie to lepiej poszukajcie czegoś innego.


Plusy:

- ładne opakowanie
- wydajny
- nawilża skórę
- skóra jest wygładzona i miękka

Minusy:

- zapach (kwestia indywidualna)
- cena
- słabe złuszczanie

Co sądzicie o dzisiejszym bohaterze? Miałyście z nim styczność? Może macie inne zdanie na jego temat? Chętnie poczytam o tym w komentarzach ;)

Zobacz również:

43 komentarzy

  1. Mi raczej zapach by podpasował, ale ja jednak wolę mocne zdzieraki ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Opakowanie kusi, a i pewnie zapach by mi się spodobał. Szkoda tylko że nie jest mocnym zdzierakiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opakowanie jest świetne, zapach może się podobać, ale to zdzieranie słabiutkie.

      Usuń
  3. jak tylko przeczytałam rumianek i szałwia to pomyślałam "o nie...", kompletnie nie moje zapachy, poza tym lubię mocne zdzieraki. niemniej jednak uwielbiam wizualną stronę kosmetyków tej firmy, jest słodka i urocza :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnie sprawdziłabym zapach :)
    http://szafazapachow.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie lubię jak mi się peelingi rozpuszczają podczas stosowania, dlatego też niezbyt często sięgam po solne czy cukrowe. Ten zdecydowanie za drogi na takie rozpuszczanie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, cena nie jest adekwatna do jakości...

      Usuń
  6. Nie miałam jeszcze nic z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwszy raz o nim słyszę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładne opakowanie, ale już czytałam o nim opinie, że nie jest wart swojej ceny.

    OdpowiedzUsuń
  9. ja też jednak wolę te mocniejsze :)

    ____________________________
    fashion, fashion, fashion - blog
    www.justynapolska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Opakowanie przypomina mi lody.:) Ja lubię delikatne zdzieraki i zapach pewnie by mi się spodobał. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to w takim razie jest to produkt dla Ciebie ;) I rzeczywiście przypomina lody :)

      Usuń
  11. Ale mnie tu dawno nie było - nowy nagłówek widzę ;)! Moja sugestia - podnieś go troszkę do góry ;) Co do tego produktu, to pierwszy raz o nim słyszę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie było Cię, już myślałam że o mnie zapomniałaś :) Dzięki za radę ;)

      Usuń
  12. ja bym wielbiła taki zapach natomiast:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. każdy ma inny gust, więc na pewno ten zapach ma swoich fanów ;)

      Usuń
  13. szkoda,że słabo żłuszcza, bo wygląda solidnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wygląda na mocnego,, drobinek jest dużo, ale słabiutkie ;/

      Usuń
  14. nie znam tego peelingu ciekawe czy by mi zapach pasował:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja od razu wiedziałam, że nie trafi w mój gust, ale "darowanemu koniowi się w zęby nie zagląda" :D

      Usuń
  15. Niestety nie znam, ale kiedyś gdzieś widziałam ich masła do ciała w przeróżnych wersjach, wyglądały tak obłędnie, że bardzo chciałam je wypróbować, a nie zrobiłam tego do dziś dnia :-) Może jeszcze będzie okazja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o pewnym maśle od Bomb Cosmetics też wkrótce pojawi się post ;)

      Usuń
  16. Uwielbiam peelingi i różnego typu mazidła do ciała. Przy mojej delikatnej i wrażliwej skórze na pewno byłby sprawdzonym peelingiem :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Fantastyczne są opakowania kosmetyków tej marki :) Ja jestem ciekawa zapachu - owocowe też lubię, ale mleko i miód mogłoby mi się spodobać :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Opakowanie ma śliczne :) Lubię zapach mleka i miodu, więc pewnie ta wersja przypadłaby mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz to motywacja do dalszego tworzenia tego miejsca. Wyraź swoją opinię, a ja z przyjemnością ją przeczytam :)