PERFUMY CARLO BOSSI, FLOWER GREEN

października 03, 2015


Opisanie zapachu perfum to zadanie niezwykle trudne, ale postanowiłam się go dzisiaj podjąć. Do odważnych świat należy. Na tapetę wzięłam perfumy Carlo Bossi Flower Green. Jesteście ciekawi jak pachną i czy owy zapach trafił w moje wybredne gusta? W takim razie zapraszam do dalszej części wpisu.


OD PRODUCENTA:

Typ : owocowo – kwiatowy

Nuta głowy : czarna porzeczka , cytryna , grapefruit

Nuta serca : figa , kaszmir , róża , konwalia , szałwia

Nuta bazy : piżmo , kwiaty

CENA / DOSTĘPNOŚĆ

ok. 60 zł / 100 ml
Dostępny tutaj klik


MOJA OPINIA:

Na wstępie nie mogłabym nie wspomnieć o samym opakowaniu perfum. Flakonik jest bardzo ładny. Niby prosty, ale ciekawa zakrętka w kształcie kwiatu i zielona wstążeczka dodają mu niewątpliwego uroku. Jest przeźroczysty, dzięki czemu możemy kontrolować zużycie perfum i nie będzie dla nas zaskoczeniem, kiedy się już skończą. Ale co kryje w sobie piękne opakowanie? Czy bezbarwny płyn, który się znajduje w środku, pobudza zmysły?


Aromat perfum Carlo Bossi Flower Green jednak bardzo mi się podoba. Jest bardzo orzeźwiający i często towarzyszył mi podczas wakacyjnych miesięcy. Na pierwszy plan wysuwa się tutaj (jak na mój nos) zapach czarnej porzeczki, a ja porzeczki uwielbiam pod każdą postacią. Dopiero później możemy wyczuć cytrusowe nuty. Podoba mi się takie połączenie. Zapach jest dość wyrazisty, ale zarazem delikatny i świeży. Są to perfumy idealne na gorące, letnie dni. Muszę się jednak do czegoś przyczepić, mianowicie do ich trwałości. Nie jest to ich mocna strona. Po godzinie w ogóle ich nie czuć i konieczna jest ponowna aplikacja. Nie mniej jednak warto zainteresować się tym produktem ze względu na sam zapach. Jeżeli lubicie orzeźwiające, lekkie zapachy to i ten przypadnie Wam do gustu.


PLUSY:

- uroczy flakonik
- świeży, orzeźwiający zapach

MINUSY:

- trwałość

Znacie ten zapach? Jakie są Wasze ulubione perfumy? Co możecie polecić na sezon jesień/zima?


Perfumy testowałam dzięki współpracy z firmą Carlo Bossi. Fakt ten nie wpłynął na moją opinię.




Zobacz również:

0 komentarzy

Każdy komentarz to motywacja do dalszego tworzenia tego miejsca. Wyraź swoją opinię, a ja z przyjemnością ją przeczytam :)