NOWOŚCI KOSMETYCZNE OSTATNICH TYGODNI: MINCERPHARMA, ORPHICA, VITA LIBERATA, TANGLE ANGEL, HAKURO I INNE

grudnia 13, 2016


Nie pokazywałam Wam swoich listopadowych nowości z prostego powodu - w ubiegłym miesiącu kupiłam tylko kilka produktów i właściwie nie było czego pokazywać. Wraz z początkiem grudnia jednak w moich drzwiach z dość dużą częstotliwością zaczęli pojawiać się kurierzy i uzbierała się spora gromadka kosmetycznych perełek, które postanowiłam dzisiaj Wam pokazać. Nie będę czekać do końca miesiąca, bo obawiam się, że mógłby powstać wtedy naprawdę długi tasiemiec ;-) Nie przedłużając, zapraszam na przegląd nowości.


Zacznę od kilku drobiazgów, które kupiłam jeszcze w listopadzie. Nie wiem jak to się stało, ale są to tylko trzy produkty, co jak na moje możliwości jest genialnym wynikiem. Któregoś pięknego poranka, podczas wykonywania makijażu w pośpiechu (jak zwykle!), mój ukochany rozświetlacz Lovely Gold Highlighter spadł mi po raz kolejny na podłogę i tym razem roztrzaskał się w drobny mak i nie dało rady go uratować. Jeszcze tego samego dnia pobiegłam do Rossmanna po kolejny egzemplarz, bo nie wyobrażam już sobie mojej kosmetyczki bez niego. Na półce w szafie Lovely zobaczyłam konturówkę do ust w odcieniu 1, na którą polowałam od jakiegoś czasu, więc nie mogłam jej nie wziąć. Widzieliście ją już w listopadowych ulubieńcach (TUTAJ klik), bo podbiła moje serce od razu. Ostatnim zakupem z ubiegłego miesiąca jest tonik zwężający pory z serii liście manuka z Ziai. Miałam go już jakiś czas temu i świetnie się sprawdzał, więc kupiłam ponownie.


29 listopada był Dzień Darmowej Dostawy. Dokonałam wtedy zamówienia na stronie ezebra.pl i kupiłam kolejną buteleczkę podkładu Revlon Colorstay w odcieniu 150 Buff. Skusiłam się również, po wielu świetnych recenzjach, na serum z witaminą C marki MincerPharma. Moja skóra uwielbia ten składnik w kosmetykach, więc mam nadzieję, że serum mnie nie zawiedzie.


Serwis Oladi.pl zaproponował mi funkcję Ambasadorki i z tej okazji przesłał mi prezent. Paczka okazała się być idealna dla mnie, bo jak wiecie kocham wszystko co czekoladowe. Poczułam się rozpieszczona do granic możliwości. Znalazłam tam naturalną sól z Morza Martwego z aromatem mlecznej czekolady, czekoladowy krem pod prysznic, czekoladowe mydełko w kształcie przepięknej babeczki, czekoladowe masełko do ciała i olejek zapachowy o zapachu piernika alpejskiego. Produkty dobrze przetestuję i na pewno dam Wam znać jak się sprawdziły.


Pani Klaudia, reprezentująca firmę Vita Liberata, przesłała mi do testów kolejny kosmetyk marki. Tym razem mam okazję wypróbować samoopalające serum przeciwstarzeniowe. Jestem go bardzo ciekawa. Do tej pory wszystkie produkty VL spisywały się u mnie rewelacyjnie, więc mam nadzieję, że i tym razem będzie podobnie.


Kolejna przesyłka jest od firmy Orphica (dawniej Realash), w której znalazło się serum pod oczy. Nigdy nie używałam takiego kosmetyku, więc tym bardziej jestem bardzo zaciekawiona jak się u mnie sprawdzi. Może któraś z Was miała już okazję stosować to serum? Chętnie poznam Wasze opinie.


Maska-skarpeta do stóp i maska-rękawica do dłoni to produkty od firmy Efektima. Mają za zadanie widocznie nawilżyć, wypielęgnować, wygładzić i zrelaksować skórę dłoni i stóp. Zobaczymy co z tego wyjdzie ;-)


Zespół ONLY YOU przesłał mi prezent Mikołajkowy w postaci oleo-kremu do włosów Biovax. Ten produkt cieszy się dobrymi opiniami i od dawna chciałam go wypróbować, więc cieszę się, że mam ku temu okazję.


Dostałam również przesyłkę od marki L'biotica z kilkoma produktami z serii "Gold". Mamy tutaj kolejny oleo-krem (ale w innej wersji), rozświetlające płatki pod oczy, hydrożelową maskę na tkaninie oraz maseczkę naprawczą stymulującą cykl nocnej odnowy komórkowej. Testy już trwają, więc wkrótce spodziewajcie się wpisu na ich temat.





Firma Elfa Pharm obchodzi teraz swoje piąte urodziny i z tej okazji przesłała mi pudełko ze swoimi bestsellerami. W środku znalazłam takie produkty jak: emulsja do mycia ciała i włosów, balsam do rąk i paznokci, krem na zmarszczki, żel pod prysznic, peeling cukrowo - solny, szampon łopianowy, lipidowy krem barierowy, a nawet cebulki krokusa. Wcześniej te produkty były mi znane wyłącznie ze słyszenia, więc bardzo się cieszę, że mam teraz okazję do ich wypróbowania na sobie.


Dotarła do mnie w końcu nagroda w konkursie organizowanym u Infallible Lifestyle z kosmetykami marki Beauty Oil: kremem na dzień, kremem na noc, kremem pod oczy i olejkiem do twarzy. W zamian za długie oczekiwanie na wysyłkę paczki firma przesłała mi dodatkowo drugi krem pod oczy, który podaruję mojej mamie. Bardzo dziękuję!




Ostatnia przesyłka przywędrowała do mnie od J&P Cosmetics i znalazło się w niej kilka produktów z mojej wishlisty. Wybrałam sobie do testów szczotkę Tangle Angel Classic, maseczki Holika Holika ze zwierzakami, trzy pędzle Hakuro do oczu i dwa pędzelki do zdobień Semilac. Same cudowności! Na samą myśl o nich buzia mi się śmieje ;-)

Właśnie przypomniało mi się, że zapomniałam o tuszu Maybelline Lash Sensational, który kupiłam ostatnio w Rossmannie. Poza tym to wszystko ;-)

Ufff, dotarłyśmy do mety. ;-)

Znacie coś z moich nowości? A może pochwalicie się swoimi? ;-)

Zobacz również:

0 komentarzy

Każdy komentarz to motywacja do dalszego tworzenia tego miejsca. Wyraź swoją opinię, a ja z przyjemnością ją przeczytam :)