8 RZECZY, KTÓRE ZROBIĘ W 2017 ROKU

stycznia 06, 2017


Korzystając z wolnego dnia w końcu zasiadłam do komputera i spokojnie mogłam napisać dla Was post. Ostatnio było mnie tutaj trochę mniej, ale w końcu się ogarnęłam i jestem (i będę!). Pierwszy wpis w tym roku poświęcony będzie postanowieniom. Przedstawię za chwilę osiem rzeczy, które chcę zrobić w 2017 roku. Jeśli zatem takie posty Wam się jeszcze nie przejadły to zapraszam do czytania ;-)


1. Zrobię sobie tatuaż!

Z zamiarem zrobienia tatuażu noszę się od bardzo dawna, bo odkąd skończyłam 18 lat. W sumie sama nie wiem dlaczego jeszcze nie zrealizowałam tego marzenia. I chciałabym i boję się! Obiecałam sobie jednak, że w tym roku na pewno to nastąpi. Mam na laptopie cały folder z wzorami, które mi się podobają, ale ostatecznie jeszcze nie zdecydowałam, co bym chciała sobie wytatuować. Na pewno nie będzie to nic wielkiego, raczej postawię na niewielki, minimalistyczny wzór.

2. Będę podróżować!

Żyję już na tym świecie prawie ćwierć wieku, a praktycznie rzecz biorąc nigdzie nie byłam i nie widziałam wielu ciekawych miejsc. Podczas najbliższych wakacji koniecznie muszę się gdzieś wybrać, niekoniecznie za granicę, bo na początek kilka polskich miast mi w zupełności wystarczy. Jakie miejsca polecacie do zwiedzania?

3. Schudnę!

Norma. To obiecuję sobie co roku, a kończy się na...no właśnie - na niczym. W ostatnim czasie przybyło mi kilka kilogramów i nie czuję się z tym dobrze. Muszę coś z tym zrobić, bo zanim się obejrzę waga wskażę jeszcze większą liczbę. Obiecałam sobie, że będę zdrowiej się odżywiać i w końcu wprowadzę w życie regularne ćwiczenia, przynajmniej 2-3 razy w tygodniu. Trzymajcie za mnie kciuki. Która z Was również ma takie postanowienie?

4. Zmienię fryzurę!

Odkąd pamiętam, zawsze miałam długie włosy sięgające niemal do tyłka. Trochę mnie to już męczy i od kilku miesięcy zastanawiam się nad całkowitą metamorfozą. Raz już nawet umówiłam się do fryzjera z takim zamiarem, ale ostatecznie stchórzyłam i wyszłam z podciętymi końcówkami i odświeżonym kolorem ;-) Marzą mi się blond włosy do ramion, które na pewno będę miała w 2017!


5. Podszlifuję angielski!

Zawsze lubiłam naukę angielskiego, ale odkąd skończyłam szkołę to wiele zapomniałam. Nie mam okazji aby mówić po angielsku, więc od kilku lat praktycznie w ogóle nie używam tego języka. Aby nie zapomnieć wszystkiego co już umiem i nauczyć się czegoś nowego muszę wziąć się do roboty. Może polecicie mi jakieś ciekawe książki, które mi w tym pomogą?

6. Będę więcej czytać!

Kiedyś nie lubiłam czytać, a jakiś czas temu bardzo to polubiłam. Niestety nie mam na tę przyjemność zbyt wiele czasu, bo zawsze jest coś innego do zrobienia. Wstyd się przyznać, ale w zeszłym roku przeczytałam zaledwie trzy książki. Postanowienie na ten rok - przynajmniej jedna lektura w miesiącu! Mam już nawet spisaną listę tytułów, które koniecznie muszę przestudiować, ale chętnie też dowiem się, co Wy polecacie?

7. Będę regularnie blogować!

Ostatnie dwa postanowienia noworoczne dotyczą bloga. Pierwszym jest regularność, z którą do tej pory bywało różnie. Nierozerwalnie łączy się z tym umiejętność dobrej organizacji czasu, nad którą muszę popracować, bo to nie jest moja najmocniejsza strona. Obiecuję Wam i sobie, że wpisy na blogu będą pojawiać się przynajmniej 2 razy w tygodniu. Chciałabym również, aby na blogu pojawiało się więcej tematów z kategorii "lifestyle" i chętnie poznam Wasze zdanie na ten temat ;-)

8. Wybiorę się na spotkanie blogerskie!

W blogosferze "siedzę" już ponad dwa lata, a jeszcze nigdy nie uczestniczyłam w żadnym spotkaniu blogerskim, a inne blogerki znam tylko z sieci. Może uda się wybrać na kolejną edycję Meet Beauty albo jakieś bardziej kameralne spotkanie, jeśli będzie takowe w moich okolicach. Mam nadzieję, że będzie okazja się z Wami spotkać.

A jak jest u Was? Robicie postanowienia noworoczne czy uważacie, że to bez sensu? Co znalazło się na Waszych listach do zrobienia? ;-)

Zobacz również:

0 komentarzy

Każdy komentarz to motywacja do dalszego tworzenia tego miejsca. Wyraź swoją opinię, a ja z przyjemnością ją przeczytam :)