INSTABOOK, CZYLI JAK PRZENIEŚĆ INSTAGRAM NA PAPIER

lutego 27, 2017


Jestem pewna, że hasło "instabook" obiło już się Wam o uszy. Instabook to nic innego jak własnoręcznie zaprojektowana fotoksiazka ze zdjęciami z Waszego instagrama (ale nie tylko). Dzisiaj pokażę Wam zaprojektowany przeze mnie Instabook, a na końcu wpisu znajdziecie super kod rabatowy, dzięki któremu możecie zakupić swój własny egzemplarz :).


Projektując swojego Instabooka na stronie printu.pl możemy wybierać spośród trzech typów opraw: miękkiej, twardej oraz albumowej. Ja zdecydowałam się na album - jest to co prawda najdroższa z możliwych opcji, ale moim zdaniem także najtrwalsza, przez co mam pewność, że fotoksiążka się nie zniszczy.


To my w całości decydujemy o tym, jak będzie wyglądał nasz Instabook. W specjalnie stworzonym kreatorze możemy stworzyć go od podstaw - wybrać ilość stron (minimum 20), wgrać zdjęcia z Instagrama, Facebooka lub prosto z komputera, wybrać układ każdej ze stron i umieścić tam zdjęcia w odpowiedniej kolejności, a także dodać podpisy lub ulubione cytaty - co tylko nam wpadnie do głowy.


Na zdjęciach widzicie niektóre strony z zaprojektowanego przeze mnie Instabooka. Jestem bardzo zadowolona z jakości wykonania - solidny materiał i zdjęcia, które nie straciły na jakości to coś, co sprawia, że całość prezentuje się niezwykle pięknie. Bardzo mi się podoba moja książeczka i zajęła zaszczytne miejsce na półce :).


Zbliża się Dzień Kobiet i myślę, że Instabook mógłby być świetnym prezentem na tę okazję. Można się wykazać inwencją twórcą i zebrać wszystkie zdjęcia, które niosą za sobą miłe wspomnienia.
Jeśli chcecie zaprojektować własny egzemplarz to mam dla Was kod rabatowy, który uprawnia do 25% zniżki. Kod nie ma daty ważności, więc możecie z niego skorzystać w każdej chwili. Do pobrania TUTAJ klik.

Lubicie takie fotoksiążki? Jak podoba Wam się mój Instabook? A może macie już swój? :)

Zobacz również:

0 komentarzy

Każdy komentarz to motywacja do dalszego tworzenia tego miejsca. Wyraź swoją opinię, a ja z przyjemnością ją przeczytam :)