Nowość na polskim rynku! Marka AUBE i produkty z serii Epidermal Growth Factor RENAISSANCE

października 09, 2017

Nowość na polskim rynku! Marka AUBE i produkty z serii Epidermal Growth Factor RENAISSANCE

Dzisiaj zapraszam Was na wpis, w którym opowiem Wam o czterech produktach stosunkowo nowej marki, która pojawiła się na polskim rynku. Epidermal Growth Factor RENAISSANCE to seria nowoczesnych kosmetyków dla kobiet dojrzałych, których problemem jest cienka, wiotka oraz pozbawiona jędrności skóra. Innowacyjna technologia bazuje na epidermalnym czynniku wzrostu (EGF) - naturalnej substancji, która optymalizuje regenerację i nawilżenie skóry oraz stymuluje podział warstwy twórczej, co prowadzi do wygładzenia naskórka i spłycenia zmarszczek. Dlaczego zatem zdecydowałam się wypróbować kosmetyki dla dojrzałych mimo, że mam dopiero 25 lat?

Niestety organizm już po 25. roku życia zaczyna tracić zdolność do wytwarzania kolagenu, co odbija się negatywnie na wyglądzie skóry. W efekcie zaczynają się pojawiać pierwsze, delikatne zmarszczki oraz problemy z dostatecznym nawilżeniem. Kosmetyki AUBE polecane są także młodszym kobietom w ramach profilaktyki. (odsyłam Was także do wpisu Agnieszki, która dokładnie wyjaśnia co się stanie, gdy młoda dziewczyna użyje kremu przeznaczonego dla kobiet 50+).

Nowość na polskim rynku! Marka AUBE i produkty z serii Epidermal Growth Factor RENAISSANCE

Mam Wam dziś do pokazania cztery kosmetyki marki AUBE, które namiętnie testowałam przez ostatnich kilka tygodni i na temat których zdążyłam już sobie wyrazić konkretną opinię. Jeśli zatem jesteście ciekawi jak sprawdził się u mnie dwufazowy płyn do demakijażu, wygładzająca baza pod makijaż, regenerujący krem na dzień oraz wygładzające serum pod oczy to zapraszam dalej. Dowiecie się czy warto się nimi zainteresować :).

Nowość na polskim rynku! Marka AUBE i produkty z serii Epidermal Growth Factor RENAISSANCE

Nowość na polskim rynku! Marka AUBE i produkty z serii Epidermal Growth Factor RENAISSANCE



Dwufazowy płyn do demakijażu

Nigdy nie ukrywałam, że nie przepadam za płynami dwufazowymi i zdecydowanie wolę płyny micelarne do usuwania makijażu. W dwufazówkach najbardziej denerwuje mnie to, że na skórze pozostawiają tłustą warstwę. Oczywiście po użyciu takiego produktu kolejnym krokiem jest umycie twarzy żelem, ale ta chwila, kiedy czuję tę tłustość nie należy do najprzyjemniejszych. Plusem jest jednak to, że płyn AUBE szybko rozpuszcza makijaż i bezproblemowo go usuwa, a co najważniejsze - nie podrażnia przy tym moich wrażliwych oczu (posiada pH optymalne dla okolic oczu, bliskie do pH łez). Jest to dobry produkt i jeśli lubicie taką formę demakijażu to możecie śmiało po niego sięgnąć. Płyn kosztuje 29, 99 zł / 100 ml i dostaniecie go TUTAJ (znajdziecie tam również skład produktu, jeśli Was to interesuje).

Wygładzająca baza pod makijaż

Po bazy pod makijaż sięgam stosunkowo rzadko. Na co dzień wystarcza mi lekki krem, a tego typu "wspomagaczy" używam tylko na specjalne okazje, kiedy chcę, aby mój makijaż wyglądał idealnie przez wiele godzin. Baza AUBE ma za zadanie przygotować skórę do nałożenia podkładu oraz przedłużyć trwałość makijażu. Formuła wzbogacona w innowacyjny składnik EGF (epidermalny czynnik wzrostu) oraz substancje o działaniu matującym i wygładzającym tworzy na skórze delikatny film, który wyrównuje powierzchnię skóry, czyniąc ją gładką i kamufluje niedoskonałości. Rzeczywiście skóra po nałożeniu bazy jest niesamowicie wygładzona, a najbardziej spodobało mi się to, że pory zostają wypełnione i po nałożeniu makijażu są mniej widoczne. Mam problem z porami szczególnie na nosie i ostatnio polubiłam aplikację bazy wyłącznie w te okolice. Nie mam potrzeby nakładania tego produktu w moim codziennym makijażu, który i tak całkiem nieźle się trzyma. Czy baza przedłuża trwałość makijażu? Tak! Sprawia, że skóra zaczyna się później świecić i dłużej pozostaje matowa. Często w ciągu dnia podkład lubi mi znikać z nosa, a kiedy użyję tej bazy to tak się nie dzieje. Ogromnym plusem jest także wydajność tego produktu. Wystarczy dosłownie kropelka na całą twarz, a z częstotliwością z jaką używam bazy nie wiem czy kiedykolwiek ją zużyję. Cena tej bazy to 54,99 zł / 30 ml, do kupienia TUTAJ.

Nowość na polskim rynku! Marka AUBE i produkty z serii Epidermal Growth Factor RENAISSANCE




Wygładzające serum pod oczy

Kosmetyki przeznaczone do skóry pod oczami są dla mnie bardzo ważne. Wiadomo, że w tych okolicach skóra jest bardzo delikatna i właśnie tam pojawiają się pierwsze zmarszczki, dlatego odpowiednia pielęgnacja jest w tym przypadku istotna. Do serum AUBE podeszłam z zaciekawieniem i miałam spore oczekiwania względem niego. Jak więc wypadło w testach? Serum ma lekką konsystencję, która szybko się wchłania i nie pozostawia na skórze tłustej warstwy, przez co spokojnie można go stosować na dzień pod makijaż. Korektor na nim się nie roluje i dobrze trzyma przez cały dzień. Działanie kremu również polubiłam. Dobrze nawilża i odżywia skórę i rzeczywiście delikatnie ją wygładza. Używam go głównie na dzień, gdyż na noc wydaje mi się za delikatny i moja skóra potrzebuje czegoś o bardziej intensywnym działaniu. W działanie przeciwzmarszczkowe mogę jedynie wierzyć, ale o tym przekonam się dopiero w przyszłości :) Serum pod oczy kosztuje 49,99 zł / 15 ml TUTAJ.

Regenerujący krem na dzień

Na koniec zostawiłam mojego ulubieńca z całej serii, czyli krem na dzień, który przekonał mnie do siebie już po pierwszym uchyleniu wieczka, kiedy poczułam jego zapach. Pachnie bosko i przypomina mi zapach perfum Lancome La Vie Est Belle, które swoją drogą uwielbiam. Zazwyczaj nie lubię, kiedy kosmetyki do twarzy intensywnie pachną, ale w tym przypadku mi to nie przeszkadza w ogóle - wręcz przeciwnie. Jednak krem ma oczywiście kilka innych zalet, o których już Wam piszę. Po pierwsze, ma lekką konsystencję, szybko się wchłania, przez co świetnie sprawdza się pod makijażem. Dba o odpowiednie nawilżenie skóry w ciągu dnia i zapewnia jej gładkość i miękkość. Zawiera także filtry UV, które zabezpieczają skórę przed fotostarzeniem. Tak samo jak cała seria EGF Renaissance, krem ma zapobiegać wiotczeniu skóry i powstawaniu zmarszczek, w co mocno wierzę :). Bardzo go polubiłam i ubolewam nad tym, że już mi się skończył. Kupicie go TUTAJ w cenie 54,99 zł / 50 ml.

Nowość na polskim rynku! Marka AUBE i produkty z serii Epidermal Growth Factor RENAISSANCE



Podsumowując, jestem zadowolona z tych produktów. Najbardziej polubiłam krem na dzień, który zapewnia mi wszystko to, czego oczekuję od tego typu kosmetyku. Serum pod oczy również jest okej, chociaż na noc moja skóra wymaga jednak czegoś więcej. Baza pod makijaż nie jest kosmetykiem niezbędnym w mojej kosmetyczce, ale od czasu do czasu chętnie po nią sięgam, bo rzeczywiście spełnia swoje zadanie. Fanką płynów dwufazowych chyba nigdy nie będę, chociaż na plus zasługuje to, że jako jeden z niewielu, płyn AUBE nie podrażnia moich oczu. Moim zdaniem ta seria zasługuje na uwagę, a kosmetyki znajdziecie także w niektórych Rossmannach.

Znacie już tę markę? Który z produktów zainteresował Was najbardziej? :)

Zobacz również:

0 komentarzy

Każdy komentarz to motywacja do dalszego tworzenia tego miejsca. Wyraź swoją opinię, a ja z przyjemnością ją przeczytam :)