Shinybox It's A Girls World oraz InspiredBy U.R.O.K edycja XXIII - zawartość marcowych pudełek

kwietnia 04, 2018

Shinybox_It's_a_Girls_World_marzec_2018_zawartość

Hej Kochani!

Wracam tutaj po małej przerwie, która była mi potrzebna. Zdążyłam zatęsknić i mam nadzieję, że teraz będę bardziej regularna w dodawaniu postów :). Dzisiaj chcę Wam pokazać dwa marcowe pudełka - Shinybox oraz InspiredBy U.R.O.K. Jesteście ciekawi jak tym razem wygląda ich zawartość i czy znalazłam w środku coś interesującego? No to zapraszam na szybki przegląd.

Shinybox It's a Girls World - marzec 2018


W pudełku Shinybox znalazłam pięć produktów pełnowymiarowych, jeden w rozmiarze travel size oraz dodatkowy upominek. Są tutaj kosmetyki do pielęgnacji twarzy i włosów, jest kolorówka, a nawet przydatny gadżet. Ale jak to dokładnie wygląda?

Shinybox_It's_a_Girls_World_marzec_2018_zawartość

Olejek do demakijażu twarzy i oczu GoCranberry (ok. 29 zł / 150 ml) otrzymały klientki, których marcowy zestaw jest przynajmniej drugim w ramach jednej i tej samej subskrypcji lub aktywnego pakietu. Jego zadaniem jest delikatne, a zarazem skuteczne usunięcie makijażu oraz codziennych zanieczyszczeń. Olejki są obecne w mojej codziennej pielęgnacji, więc ten również wykorzystam. Kiedyś produkty tej marki były bardzo popularne na blogach i pamiętam, że olejek do demakijażu miał dobre opinie. Drugim kosmetykiem do pielęgnacji twarzy jest antyoksydacyjny krem pod oczy bio marki Feel Free (ok. 67 zł / 20 ml), o której istnieniu nie miałam pojęcia. Krem ma zapewnić doskonałe nawilżenie i pomóc w pozbyciu się drobnych zmarszczek. Jego skład w niemal 99% stanowią substancje pochodzenia naturalnego oraz surowce z upraw organicznych. Opakowanie bardzo przypomina mi produkty marki Naobay z charakterystyczną drewnianą nakrętką.

Shinybox_It's_a_Girls_World_marzec_2018_zawartość

W Shinyboxie znalazłam również jeden kosmetyk do makijażu - podkład matujący Mineral Velvet Skin marki Delia (10,40 zł / 35 ml). Wrzucanie tego typu produktów do pudełek wiąże się ze sporym ryzykiem jeżeli chodzi o kolor - ciężko każdemu dogodzić i część zawsze będzie niezadowolona. Odcień 01 ciepły beż jest dla mnie za ciemny, a z testu na ręce wynika, że po chwili dodatkowo ciemnieje. Tym samym u mnie zastosowania nie znajdzie. Kolejna nowość dla mnie to sztyft na odrosty i siwe włosy Instant Cover marki Bielenda (16,70 zł / 4,3 g). Jego zadaniem jest pokrycie odrostów i siwych włosów, dzięki czemu ma wydłużyć czas między kolejnymi farbowaniami. Efekt utrzymuje się do pierwszego mycia. Nie ukrywam, że ten produkt mnie zaintrygował, niestety trafił mi się kolor czarny. Gdybym dostała brąz to z pewnością bym wypróbowała.

Shinybox_It's_a_Girls_World_marzec_2018_zawartość

Maski do włosów Novex już kilkukrotnie pojawiały się w pudełkach. Tym razem jest to maska nawilżająca Mystic Black Baobab (ok. 8 zł / 100 g), która jest dedykowana dla włosów suchych i zniszczonych. Ma nawilżać, zwiększać elastyczność, zapobiegać puszeniu i ułatwiać rozczesywanie włosów. Pilnik wielowarstwowy to jeden z trzech wymiennych produktów. Zamiast niego w Shinyboxie można było znaleźć pęsetę do brwi Kontigo lub puder brązujący marki Miyo. W tym przypadku akurat cieszę się, że trafiłam na pilnik, bo to coś, co zawsze się przydaje. Miły dodatek. Ostatnią rzeczą jest upominek, mianowicie chusteczki brązujące do ciała Efektima (1,87 zł / 2 szt), które już kiedyś były w pudełku.

InspiredBy U.R.O.K - edycja XXIII


InspiredBy_U.R.O.K_edycja_XXIII_marzec_2018

W marcowym pudełku U.R.O.K znalazło się aż osiem produktów, w tym jeden upominek. Podobnie jak w przypadku Shinyboxa są tu zarówno kosmetyki do makijażu i pielęgnacji, a także coś niekosmetycznego.

InspiredBy_U.R.O.K_edycja_XXIII_marzec_2018

Pierwszym elementem pudełka jest pielęgnacyjny krem do rąk Apis (24 zł / 300 ml) o ślicznym, malinowym zapachu. Krem ma uelastyczniać, regenerować, wygładzać i zmiękczać naskórek. Kto mnie zna ten wie, że kremy do rąk zużywam w ilościach hurtowych i żaden się u mnie nie zmarnuje. Ten ma duży plus za wygodne opakowanie z pompką. Kolejny produkt to profesjonalny płyn do mycia pędzli i gąbek do makijażu marki RSS Professional Cosmetics (49 zł / 200 ml). Nigdy nie miałam tego typu produktu i jestem ciekawa jak się sprawdzi. Zazwyczaj do mycia moich akcesoriów makijażowych używam olejku pod prysznic z Isany, który genialnie wszystko domywa, ale tę nowość wypróbuję.

InspiredBy_U.R.O.K_edycja_XXIII_marzec_2018

Punktor - preparat przeciwtrądzikowy do stosowania miejscowego marki Rable (24,90 zł / 15 ml) wykazuje właściwości ściągające, wysuszające i przeciwzapalne, zapobiega powstawaniu obrzęków, koi, lekko chłodzi i znieczula podrażnioną skórę. Jest to kosmetyk zupełnie nie dla mnie, ale już wiem kto chętnie go wypróbuje. Następnie mamy żel do stóp Herb Olive (22,99 zł / 150 ml), który ma nawilżać i odświeżać skórę stóp. Wymiennie można było trafić na peeling do stóp, z którego chyba ucieszyłabym się bardziej.

InspiredBy_U.R.O.K_edycja_XXIII_marzec_2018

W pudełeczku znalazły się także dwa produkty do makijażu. Pierwszym z nich jest biały korektor Jafra Cosmetics Polska (39 zł / 15 ml), który pomaga zredukować przebarwienia i worki pod oczami. Zaintrygował mnie jego biały kolor i jestem ciekawa czy sprawdzi się np. do rozjaśniania podkładu. Drugi przedstawiciel kolorówki to puder brązujący Sun Kissed Powder marki Miyo (15,99 zł / 10 g) w odcieniu 01 Warm Bronze. Już sama nazwa wskazuje, że to ciepły odcień i absolutnie nie widzę go na swojej twarzy. Żałuję, że nie jest to chłodniejszy kolor, bo o marce słyszałam dobre opinie, a nigdy nie miałam okazji wypróbować ich produktów.

InspiredBy_U.R.O.K_edycja_XXIII_marzec_2018

Upominkiem jest tester perfum z perfumerii "Zapach Orientu", w której znajdziemy zapachy między innymi z Indii, Emiratów Arabskich czy Malezji. Tester, który otrzymałam nosi nazwę "Al Haramain Belle" i zapach jest bardzo w moim guście - delikatnie słodki, owocowy i zarazem świeży. Podoba mi się! Ostatnim elementem pudełka jest silikonowa bransoletka na rękę Silikonki (10,50 zł / szt). Ja akurat gustuję w innej biżuterii, ale jeśli Wam coś takiego się podoba to możecie nawet zamówić personalizowane bransoletki z własnym tekstem lub znakiem.

Jak Wam się podoba zawartość obu pudełek? Wpadło Wam coś w oko?

Zobacz również:

0 komentarzy

Każdy komentarz to motywacja do dalszego tworzenia tego miejsca. Wyraź swoją opinię, a ja z przyjemnością ją przeczytam :)