Moja aktualna pielęgnacja twarzy | Clochee, Pixi, Feel Free

lutego 25, 2019


W dzisiejszym wpisie chcę Wam opowiedzieć o mojej aktualnej pielęgnacji twarzy. Jeśli jesteście ciekawi jakich kosmetyków obecnie używam i jak się one u mnie sprawdzają to zapraszam do czytania :). Tym razem pokażę Wam tylko te produkty, po które sięgam codziennie, a moje ulubione maseczki i peelingi pokażę innym razem.


Aktualna pielęgnacja twarzy - DEMAKIJAŻ I OCZYSZCZANIE SKÓRY




Garnier, Płyn micelarny 3 w 1 do skóry wrażliwej


Wieczorną pielęgnację twarzy rozpoczynam od zmycia makijażu oczu. Od lat używam do tego celu różowego płynu micelarnego marki Garnier, który jest moim zdaniem najlepszym tego typu produktem. Dokładnie zmywa każdy, nawet wodoodporny makijaż i jest przy tym bardzo delikatny dla moich wrażliwych oczu, które wiele innych płynów micelarnych podrażnia. Lubię go także za to, że jest łatwodostępny i niedrogi (ja zazwyczaj kupuję go w Biedronce, gdzie cenowo wychodzi najkorzystniej).





Clochee, Soothing Cleansing Oil, Wygładzający olejek do demakijażu


Bardzo lubię olejki do demakijażu. Ich główną zaletą jest to, że szybko i łatwo usuwają każdy, nawet wodoodporny makijaż. Olejek Clochee spełnia tę funkcję znakomicie. Skóra po jego użyciu jest czysta i gładka. Tak jak większość produktów tego typu, tak i ten pozostawia na skórze delikatnie lepką warstwę, którą później muszę zmyć przy użyciu innego kosmetyku. Nie jest to jednak dla mnie problem, gdyż i tak od dawna stosuję dwuetapowe oczyszczanie twarzy. Plus za to, że nie podrażnia moich oczu. Co prawda demakijaż oczu robię płynem micelarnym, a nie samym olejkiem, ale czasem zdarza się, że produkt dostanie się do oczu i nie reagują one wtedy pieczeniem ani zaczerwienieniem. Dermokosmetyki Clochee w 100% składają się z naturalnych składników posiadających certyfikaty Ecocert. W olejku znajdziemy m.in. olej sezamowy i olej ze słodkich migdałów, które są bogate w witaminy i minerały chroniące skórę przed podrażnieniem i przesuszeniem.
Dostępny np. TUTAJ.





Nature Queen, Pianka myjąca do twarzy


Oczyszczanie skóry to najważniejszy element w mojej codziennej pielęgnacji i składa się z kilku etapów. Nie poprzestaję na olejku lecz używam jeszcze po nim produktu, który usunie ze skóry lekkotłustą warstwę, którą może zostawić olejek i jeszcze dokładniej oczyści skórę. Aktualnie używam pianki Nature Queen, która jest świetna. Zawarty w niej ekstrakt z ogórka wykazuje działanie oczyszczające, a ekstrakt z chabra bławatka działa rozjaśniająco na cienie pod oczami. Kiełki pszenicy wspomagają walkę z wolnymi rodnikami. Pianka jest łagodna dla mojej skóry i jej nie podrażnia. Po tym kroku mam już pewność, że moja cera jest czyściutka i mogę przejść do następnych kroków. 


Aktualna pielęgnacja twarzy - TONIZOWANIE






Pixi, Glow Tonic, Tonik złuszczający do twarzy


Mogliście już o nim poczytać we wpisie o ulubieńcach stycznia. Jak widać używam go nadal i coraz bardziej go lubię. Dzięki niemu skóra jest idealnie gładka i miękka, a jej koloryt ujednolicony. Tonik działa również na rozszerzone pory i rzeczywiście z czasem robią się coraz mniej widoczne. Mój ulubieniec i już wiem skąd się wzięły te wszystkie zachwyty na jego temat.


Aktualna pielęgnacja twarzy - NAWILŻANIE







Clochee, Light Moisturising-Revitalising Cream, Lekki krem nawilżająco-rewitalizujący


Krem Clochee to kosmetyk, który polubiłam już od pierwszego użycia. Ma lekką konsystencję, dzięki czemu ekspresowo się wchłania i nie pozostawia lepkiej warstwy - tym samym rewelacyjnie sprawdza się pod makijażem. Jest to kosmetyk rekomendowany dla osób posiadających skórę normalną, mieszaną bądź tłustą. Na mojej mieszanej cerze sprawdza się świetnie. Stosuję go i rano i wieczorem od dwóch miesięcy i moja skóra nie narzeka na brak nawilżenia. Dodatkowo cera wygląda świeżo i promiennie. Krem Clochee zawiera w swoim składzie komórki macierzyste jabłka, które spowalniają procesy starzenia się skóry, dzięki niwelowaniu działania szkodliwych czynników zewnętrznych. Znajdziemy w nim również ekstrakt z róży damasceńskiej o działaniu antyoksydacyjnym i łagodzącym podrażnienia, a także wzmacniającym naczynka krwionośne, więc jeśli macie problem z pękającymi naczynkami to warto się zainteresować tym produktem. Moja skóra w tym momencie nie potrzebuje niczego więcej.
Dostępny np. TUTAJ.

Kosmetyki marki Clochee znajdziecie w sklepie TOPESTETIC, który jest liderem na rynku oferującym dermokosmetyki najlepszych światowych marek, takich jak np. Alkemie, Sesderma, D'alchemy, Dolomiti, Resibo, Klairs i wiele, wiele innych. 






Feel Free, Antioxidant Eye Contour, Krem przeciwutleniający pod oczy


Ten krem pod oczy to jedyny kosmetyk w mojej aktualnej pielęgnacji, z którego nie jestem zadowolona. Używam go parę tygodni i nie widzę żeby cokolwiek robił. Jedyny jego plus jest taki że nadaje się pod makijaż, ale na tym koniec. Jak najszybciej muszę kupić coś nowego, więc jeśli znacie dobry krem pod oczy to napiszcie w komentarzach. Ostatnio zużyłam próbkę kremu Clochee, który zrobił na mnie dobre pierwsze wrażenie i być może to na niego się teraz zdecyduję, ale jeśli macie coś fajnego do polecenia to dajcie znać. 


Tak dobrana pielęgnacja daje mojej skórze wszystko co potrzebne i ostatnio naprawdę nie mogę narzekać na jej stan. Skóra jest nawilżona, wygładzona i miękka, a niedoskonałości pojawiają się coraz rzadziej.


Jak wygląda Wasza codzienna pielęgnacja? Jakie produkty się u Was sprawdzają?

Zobacz również:

0 komentarzy

Każdy komentarz to motywacja do dalszego tworzenia tego miejsca. Wyraź swoją opinię, a ja z przyjemnością ją przeczytam :)