BALEA, TROPICAL SUNSHINE, ŻEL POD PRYSZNIC

czerwca 18, 2015

Dzisiaj przedstawiam Wam żel pod prysznic z letniej edycji limitowanej Balea Tropical Sunshine o zapachu pomarańczy i mango. Jesteście ciekawi co o nim sądzę? Dowiecie się tego z dalszej części wpisu.


Opis produktu:


Żel o świeżym zapachu tropikalnych owoców - pomarańczy i mango. Doskonale oczyszcza skórę. Formuła nawilżająca zapobiega przesuszeniu skóry.




Skład:


Aqua , Sodium Laureth Sufate, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Chloride, Coco-Glucoside, Sodium Lauroyl Glutamate, Glyceryl Oleate, Glycerin Inulin Lecithin Polyquaternium-7, Citric Acid, Styrene/Acrylates Copolymer, Prolpylene Glycol, Sodium Sulfate, Hydrogenated Palm Glycerides Citrate, Tocopherol, Parfum, Citronellol, Limonene, Sodium Benzoate, Phenoxyethanol, CI 47005, CI 19140, CI 42051, CI 14720, CI 28440.


Cena / Dostępność:

ok. 6,50 zł / 300 ml
do kupienia w niemieckich DM'ach oraz online (np. tutaj)


Moja opinia:

Tropical Sunshine, tak jak wszystkie żele Balea, znajduje się w bardzo kolorowym i energetycznym opakowaniu, zamykanym na "klik". Żel ma soczysty, zielony kolorek, który barwi wodę. Świetnie nadaje się do kąpieli. Konsystencja jest średniogęsta i dobrze się pieni. Bardzo podoba mi się słodki, owocowy zapach produktu, który niestety wcale nie utrzymuje się na ciele, ale znacznie umila kąpiel.


A cóż mogę powiedzieć o działaniu tego żelu? Najważniejsze jest to, że robi to co ma robić, czyli myje i dobrze oczyszcza skórę. Nie zauważyłam działania wysuszającego moją skórę, ale nie odczuwam też nawilżenia (tego jednak od żeli nie wymagam, bo od czego są balsamy?). Buteleczka tego produktu wystarczyła mi na dwa tygodnie codziennego stosowania, więc nie jest źle. Polubiłam żele Balea, a ten stał się teraz moim ulubionym i na pewno jeszcze się u mnie pojawi (chociaż jego brata Cabana Dream mogliście zobaczyć w zestawieniu ulubieńców maja, to Tropical Sunshine wygrywa zapachem).

Plusy:


- opakowanie
- zapach
- dobrze oczyszcza skórę
- dobrze się pieni
- wydajność


Minusy:

- dostępność
- szybko znikający zapach

Znacie? Lubicie?

Zobacz również:

25 komentarzy

  1. Mój ulubieniec. Zapach jest cuuudowny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Według mnie najładniejszy zapach z tej limitki;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne są te żele Balea, choć tego akurat nie znam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam kilka żeli Balea, ale ta wersja w moje ręce nie trafiła :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam okazji go używać, ale zapach na pewno by mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tego nie znam :P Żele Balea bardzo lubię, zapach musi być fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam go, nie zasługuje na recenzję jest bardzo przeciętny. Ale kosztuje mało więc nie ma się co spodziewać cudów. Ma ładnie opakowanie i bardzo ciekawy zapach, tyle. Nie nawilża i ma slsy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem jak na tak tani żel jest bardzo fajny ;)

      Usuń
  8. lubię jak w żelu zapach szybko znika. wtedy krem nie miesza się z nim :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię zapach mango w kosmetykach, więc pewnie polubiłabym się z tym żelem, chociaż połaczenia mango z pomarańczą jeszcze nie miałam w żadnym z kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja żele z BALEA i ogółem kosmetyki z Niemiec znajduję we Wrocławiu w centarch ze stoiskami z chemią z Niemiec. Na prawdę tanie i orginalalne produkty można tam zakupić :]

    Zapraszam: http://wikis-life.blogspot.com/2015/06/dresslinkcom.html
    Poklikasz w linki w poście z dresslink.com? To dla mnie bardzo ważne :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeszcze nie miałam żadnego kosmetyku Balea.. Szkoda tylko, że zapach szybko znika:(

    OdpowiedzUsuń
  12. kurcze.. miałam go w ręce a nie kupiłam :(

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz to motywacja do dalszego tworzenia tego miejsca. Wyraź swoją opinię, a ja z przyjemnością ją przeczytam :)