MGIEŁKI DO CIAŁA VICTORIA'S SECRET | CZY WARTO?

września 15, 2016


O mgiełkach Victoria's Secret zrobiło się ostatnio dosyć głośno. Mnie chodziły po głowie od dawna i w końcu poczyniłam zakupy. Wybrałam dwa zapachy kompletnie w ciemno, sugerując się jedynie opisem producenta. Czy trafiłam z zapachami i jak oceniam trwałość tych pachnidełek? Tego dowiecie się już za momencik ;-)

Wybór mgiełek był dla mnie sprawą niełatwą, ponieważ najchętniej wzięłabym wszystkie. Ograniczała mnie tylko zawartość portfela i zdrowy rozsądek, który jednak czasem wygrywa ;-) Koniec końców zdecydowałam się na mgiełki o nazwie Love Spell i Pure Seduction. I wiecie co? Oba zapachy są genialne i idealnie wpisują się w mój gust!

Jak pachną aniołki?

Love Spell to połączenie kwiatów wiśni i brzoskwini, jednak na pierwszy plan wysuwa się tutaj zdecydowanie brzoskwinia. To idealna propozycja dla miłośniczek słodkich, owocowych zapachów. Mimo, że nie wyróżnia się niczym specjalnym to jednak podoba mi się i lubię po nią sięgać.


Pure Seduction podoba mi się jeszcze bardziej. Mamy tutaj kompozycję złożoną ze śliwki, frezji i rumianku. Kiedy w nutach zapachowych widzę śliwkę to mam pewność, że to coś dla mnie i nie myliłam się. Zapach jest słodki, ale nie przesłodzony, a jednocześnie orzeźwiający i lekki.


Zapachy mgiełek nie są wyszukane, więc jeśli szukacie czegoś niebanalnego i oryginalnego to możecie się zawieść. Jeśli natomiast lubicie słodkie i świeże kompozycje to koniecznie wypróbujcie.

Trwałość mgiełek Victoria's Secret

W opiniach, które krążą po internecie możemy spotkać sporo zarzutów, że są one nietrwałe. No cóż... nie są to perfumy, więc nie oczekujmy od nich trwałości przez cały dzień. Na mojej skórze obie mgiełki są wyczuwalne przez około 3 godziny, co według mnie jest całkiem dobrym wynikiem (jak na mgiełkę oczywiście!). Nie jest dla mnie problemem powtórna aplikacja w ciągu dnia, która oprócz odnowienia zapachu działa odświeżająco.


Opakowania, dostępność, cena

Bardzo podobają mi się opakowania mgiełek, mimo że są plastikowe. Są jednak dość lekkie, więc spokojnie można je nosić w torebce, bo nie będą wielkim obciążeniem. Atomizery działają bez zarzutu. Mgiełki Victoria's Secret można kupić w oficjalnym sklepie marki, gdzie kosztują około 60 zł. Znacznie taniej upolujecie je w sieci. Moje egzemplarze pochodzą ze strony iperfumy.pl, gdzie zapłaciłam około 38 zł za sztukę.


Czy warto kupić mgiełkę Victoria's Secret?

Na to pytanie nie da się jednoznacznie odpowiedzieć. Wszystko zależy od tego, czego oczekujecie. Ja z pewnością skuszę się na inne warianty zapachowe, ale dopiero przed następnymi wakacjami, bo to właśnie lato jest idealną porą na odstawienie ciężkich perfum na rzecz lekkich, orzeźwiających mgiełek.

Znacie te mgiełki? Które zapachy polecacie? ;-)


ZAPRASZAM NA INSTAGRAM @JUICYRASPBERRYBLOG


Zobacz również:

0 komentarzy

Każdy komentarz to motywacja do dalszego tworzenia tego miejsca. Wyraź swoją opinię, a ja z przyjemnością ją przeczytam :)