Jesienna wishlista | Co chciałabym kupić?

września 06, 2017


Hej Kochani!

Na dzisiaj przygotowałam luźny wpis, w którym podzielę się z Wami moimi planami odnośnie zakupów na nowy sezon. Do kalendarzowej jesieni jeszcze trochę czasu, ale pogoda nas nie rozpieszcza i niestety chyba lato opuściło już nas na dobre (nad czym ogromnie ubolewam, bo nie zdążyłam się nim nacieszyć:(). Ale nie będziemy się rozwodzić nad panującymi warunkami atmosferycznymi, tylko przejdziemy od razu do rzeczy. Jeśli ciekawi Was co znalazło się na mojej jesiennej wishliście (co dziwne, jest tutaj bardzo mało kosmetyków!) to zapraszam dalej :).

Jesienna wishlista

BIAŁY SWETER
Kiedy zbliżają się chłodne, jesienne dni to z szafy wyciągam ciepłe swetry. Królują u mnie przede wszystkim takie w kolorze czarnym i szarym, ale w tym sezonie chciałabym wyjść trochę ze swojej strefy komfortu, odrobinę zaszaleć i kupić sweterek w kolorze białym lub ecru. Zrobiłam już mały rekonesans i znalazłam fajny model w H&M, który widzicie na zdjęciu. Już go sobie wyobrażam w połączeniu z moją czarną ramoneską :).

POJEMNA TOREBKA
Wiosną i latem rezygnuję z dużych toreb i najczęściej noszę te małe, które mieszczą tylko najpotrzebniejsze rzeczy. Jesienią jednak wracam do tych większych, bardziej pakownych, w których zmieszczę chociażby parasol. Model ze zdjęcia znalazłam na zalando w dobrej cenie, ale przejdę się jeszcze po sklepach, bo może gdzieś czeka na mnie jeszcze coś fajniejszego :).

BORDOWE BOTKI
Botki w modnym kolore bordo chodziły za mną już w zeszłym roku, ale nigdzie nie mogłam znaleźć takich, które byłyby ładne i wygodne zarazem. Liczę, że teraz mi się to uda. Znalazłam bardzo ładne w internetowym sklepie Badura, ale muszę iść i przymierzyć je stacjonarnie. Niestety z moją "wybredną" stopą wszystkie internetowe zakupy obuwia kończą się klapą ;/

CIEPŁY SZLAFROK
Wraz z jesienią przychodzą także chłodne wieczory, a ze mnie jest straszny zmarźlak i najchętniej wtedy nie wychodziłabym spod grubego koca. Niestety tak się nie da (a szkoda!). Mój stary szlafrok jest już ze mną dobrych parę lat i zasłużył na emeryturę. Chciałabym kupić naprawdę cieplutki, najlepiej jasnoróżowy szlafroczek. Mile widziany jakiś zabawny akcent np. kocie uszy :). Może uznacie, że jestem za stara na takie rzeczy, ale lubię czasem poczuć się dzieckiem :D

STOLIK - KOSZYK
Ależ mi się on podoba! Pierwszy raz zobaczyłam go bodajże w jakimś serialu i od razu wpadł mi w oko. Taki stolik jest piękny, a do tego bardzo praktyczny, gdyż do koszyka możemy wrzucić chociażby prasę. Co więcej, z pewnością pięknie wyglądałby na zdjęciach (tak, zboczenie blogerki:D). No ale sami przyznajcie, czyż nie jest cudny?

NOWY TELEFON
Mój dotychczasowy telefon jest już stary i wysłużony i niestety czasem odmawia mi posłuszeństwa. Nie zdecydowałam jeszcze na jaki model postawię, ale może Wy mi doradzicie? Zależy mi przede wszystkim na dobrej jakości aparacie i dużej pamięci. Gdyby do tego cena była przystępna to też by nie było źle. Jesteście w stanie mi coś polecić? :)

KUBEK
Nie umiem sobie wyobrazić jesieni bez gorącej herbaty z cytryną i kakao, a wszyscy wiemy, że najlepiej smakują z pięknego kubka. Uwielbiam wszelkiej maści kubeczki i gdyby nie odrobina zdrowego rozsądku, która jeszcze mi pozostała, to najchętniej kupowałabym je codziennie :). Upatrzyłam sobie piękny model w złote serducha w Home & You, ale oczywiście zrobię jeszcze mały reserch w innych sklepach :).

PALETA DO KONTUROWANIA KAT VON D
Ostatnio mocno ograniczyłam moje kosmetyczne zakupy i skupiłam się na zużywaniu dość pokaźnych zapasów. Staram się nie kupować pod wpływem impulsu produktów, których potem praktycznie nie używam, ale wiem, że z tą paletą tak nie będzie. Shade & Light Contour Palette śni mi się po nocach i z niecierpliwością czekam, aż będę mogła ją kupić w Polsce. Super byłoby, gdyby poszczególne odcienie można było dostać osobno - dajcie znać jeśli wiecie czy będzie taka opcja! :)

PĘDZLE DO OCZU
W ostatnich miesiącach mój makijaż wspiął się na wyższy poziom, a ja sama zaczęłam bardziej eksperymentować, szczególnie w kwestii makijażu oka. Jeszcze niedawno wystarczył mi jeden beżowy cień, aby wyrównać koloryt powieki i na tym koniec. Teraz bawię się w rozcieranie, blendowanie itd. i sprawia mi to dużo frajdy. Lubię moje pędzelki Hakuro, ale chciałabym sięgnąć po coś z wyższej półki, czyli pędzle Zoeva. Mam jeden pędzel do twarzy tej marki i go uwielbiam, więc chcę więcej! Nie wiem tylko czy zdecyduję się na cały zestaw czy jednak stopniowo będę dokupywać konkretne modele. Dajcie znać jeśli macie te pędzle i które możecie polecić! :)

Jestem ciekawa jak prezentują się Wasze wishlisty i co planujecie kupić na sezon jesienny. Koniecznie podzielcie się ze mną tym w komentarzach :).

Zobacz również:

0 komentarzy

Każdy komentarz to motywacja do dalszego tworzenia tego miejsca. Wyraź swoją opinię, a ja z przyjemnością ją przeczytam :)