GŁĘBOKIE OCZYSZCZENIE SKÓRY Z MASECZKĄ MIZON DUST CLEAN UP DEEP CLEANSING MASK

listopada 04, 2016


Maski w płacie to pielęgnacyjny hit w ostatnim czasie. Na topie są oczywiście produkty pochodzące z zachodniej części Azji, chociaż i polscy producenci próbują stworzyć coś równie dobrego (z lepszym lub gorszym skutkiem). Możemy wybierać wśród masek o przeróżnych właściwościach, mamy maski oczyszczające, rozjaśniające, rozświetlające czy odmładzające, są też takie, które przypominają wyglądem pandę czy kociaka, a ostatnio popularność biją tzw. "bubble mask", które zamieniają nas w piankowego potwora. Taką maskę ma w swojej ofercie m.in. marka Skin79 i podejrzewam, że większość z Was już o niej słyszała. Nie wiem czy wiecie jednak, że coś takiego proponuje również inna azjatycka marka Mizon. Jeśli nie wiecie to się dowiecie, bo o tym właśnie będzie dzisiejszy wpis, ha! ;-)

Dust Clean Up Deep Cleansing Mask marki Mizon to dogłębnie oczyszczająca maska do twarzy w płachcie.
Produkt doskonale usuwa martwy naskórek oraz kurz i pyły jakie osiadły na skórze, a także skutecznie oczyszcza skórę z makijażu. Dodatkowo delikatnie złuszcza martwy naskórek i pozostawia uczucie świeżości.


Mizon Dust Clean Up Deep Cleansing Mask ma formę bawełnianego płata, obficie nasączonego specjalnym preparatem. Maskę należy wyjąć z opakowania i nałożyć na twarz w taki sposób, aby otwory dopasowały się do oczu i ust. Należy trzymać ją na twarzy około 10 minut. W tym czasie wytwarza się spora ilość piany, przyjemnie "łaskocząc" przy tym skórę. Po upływie tego czasu płat należy zdjąć i wykonać masaż twarzy, podczas którego piany będzie jeszcze więcej, a następnie całość zmywamy letnią wodą. Sam zabieg jest bardzo przyjemny i pozwala na chwilę beztroskiego poleżenia na kanapie i nic nie robienia ;-)


Maska ma za zadanie przede wszystkim dogłębnie oczyścić skórę z wszelkich zanieczyszczeń i sprawdza się w tej kwestii znakomicie. Skóra po takim pielęgnacyjnym zabiegu jest czysta, a pory zmniejszone i mniej widoczne. Twarz jest odżywiona i zmatowiona, ale maska nie pozostawia uczucia ściągnięcia. Widoczna jest także poprawa w stopniu gładkości. Tak jak w przypadku tego typu masek jest to efekt krótkotrwały, ale sprawdzą się one świetnie przed jakimś ważnym wyjściem czy imprezą. Z Mizon Dust Clean Up Deep Cleansing Mask jestem bardzo zadowolona, bo efekt po użyciu jest zauważalny natychmiast, a "bąbelkowanie" to fajny bajer, który umila zabieg. Jedyną nieprzyjemną rzeczą było lekkie pieczenie jednego oka podczas maseczkowania, jednak podejrzewam, że było to spowodowane dostaniem się odrobiny piany do oka przez moje gapiostwo, więc się nie czepiam.

Maseczkę można zakupić za niecałe 15 zł np. w drogerii ekobieca TUTAJ klik.

Jestem ciekawa czy miałyście styczność z tego typu maseczkami i jak się u Was sprawdziły? A może macie porównanie z maseczką Skin79? ;-)

Zobacz również:

0 komentarzy

Każdy komentarz to motywacja do dalszego tworzenia tego miejsca. Wyraź swoją opinię, a ja z przyjemnością ją przeczytam :)